Cebularze,

Cebularze dla głodomorów

sobota, lutego 16, 2013 MM 4 Comments

Lubie pizzę, ale zdarza się, że gdy przyjdzie mi na nią ochota (lub domownikom), nie mam wszystkich składników, aby ją zrobić. Jednak nigdy nie brakuje mi w domu mąki, drożdży, cebuli i sera. Czas więc zakasać rękawy i zrobić cebularze. Są naprawdę pyszne.
Niektórzy są zdania, że prawdziwe cebularze wykonuje się wyłącznie z ciasta chlebowego. W mojej kuchni wykorzystuję ciasto takie jak na pizzę. Nie używam też maku, który króluje w tego typu przepisach. Pojawia się za to wspomniany ser.


Przepis na cebularze

Ciasto:
  • 15 g świeżych drożdży
  • 200 ml letniej wody
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 250 g pszennej mąki
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
Farsz
  • 4 duże cebule
  • Łyżka masła
  • Mozzarella lub dowolny żółty (raczej miękki) ser. Jego ilość zależy od naszych upodobań. W mojej kuchni dużo :)


Do szklanki wrzucamy rozdrobnione drożdże i zalewamy je letnią wodą, dodajemy cukier i dokładnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia drożdży. Odstawiamy na 15 - 20 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, rozczyn drożdży i oliwę. Dokładnie wyrabiamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na 40-60 minut do wyrośnięcia.

Gdy „rodzi” się ciasto, obieramy i kroimy cebulę w cienkie paski lub kostkę i dusimy na maśle - można ją lekko posolić i popieprzyć.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 równych części. Z każdej forujemy kulę i wałkujemy na płaski placek. Na środek każdego placka kładziemy cebulę. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 250 st. C i wstawiamy cebularze. Pieczemy przez 10 - 15 minut, aż ich boki się zarumienią, a spód będzie chrupiący. Na koniec posypujemy tartym serem i jeszcze na chwilę wkładamy do piekarnika, by ser się roztopił. Smacznego!




4 komentarze:

  1. dla głodomorka czyli dla mnie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny przepis, wyglądają zachęcająco. Właśnie myślałam, żeby zrobić dzisiaj cebularze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie robiłam, a myślę, że to bardzo fajna przekąska, a może nawet i obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że z powodzeniem można je jeść o każdej porze dnia. Mi zdarza się, że robię je jednego dnia, a drugiego zabieram w podróż. Świetnie sprawdzają się, gdy podczas długiej jazdy samochodem trzeba coś zjeść, a nie ma się gdzie zatrzymać. Na zimno też smakują bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń