Latest Posts
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sery. Pokaż wszystkie posty

Jej wysokość PIZZA

Kto wie skąd wzięła się najsłynniejsza na świecie włoska potrawa? Może się to wydać dziwne, ale najprawdopodobniej to Egipcjanie są winni całemu zamieszaniu? Choć tak naprawdę placki chlebowe to jedno z najstarszych dań przygotowywanych przez człowieka naukowcy twierdzą, że właśnie w kuchni Egipcjan istniało już coś, co możemy nazwać pierwowzorem pizzy. Podobno urodziny faraona uświetniano piekąc chlebowe placki z ziołami. Rodzaj okrągłego i cienkiego chleba, który był podstawą dania znali też starożytni Grecy. Placki chlebowe z różnymi dodatkami – oliwkami i przyprawami – nazywali plankuntos.


Źródła mówią, że po raz pierwszy słowo „pizza” pozostające w swej pisowni i w formie która nie zmieniła się do dziś, pojawiło się już około 997 r. we Włoszech. Samo słowo pochodzi najprawdopodobniej od łacińskiego słowa picea, którym Rzymianie określali bochen chleba w piecu.
Jest jednak coś, co z całą pewnością pozwala mówić o daniu jako o pizzy. To sos pomidorowy. Cóż, zanim pomidor został sprowadzony do Europy z Ameryki w XVI wieku, uważany był za warzywo trujące. Jednak bieda sprawiła, że już w XVIII wieku stał się powszechnie dodawany do płaskiego chleba w rejonach Neapolu.
My sami nie byliśmy w tyle. Źródła mówią, że na dworze królewskim Sforzów podczas wieczerzy weselnej Królowej Bony z Królem Polski Zygmuntem Starym pojawił się okrągły placek przyprawiony serem, mięsem i innymi specyfikami.
Na przestrzeni lat wiele się jednak zmieniało. Pizza, jaką znamy obecnie, powstała w 1899 roku. Przygotował ją neapolski kucharz Raffaele Esposito na cześć odwiedzającej wówczas miasto królowej Włoch wraz z małżonkiem – Margherita i Umberto di Savoia. Kucharz chciał popisać się talentem, pizza musiała być oryginalna. Esposito przygotował trójkolorową pizzę w barwach włoskiej flagi. Zielony był zrobiony z bazylii, biały z mozarelli, a czerwony z pomidorów. Na jej cześć nazwał ją „Margherita”, co po włosku oznacza właśnie Małgorzatę.

Oscypek! Król z gór!

Góry, narty, wyjątkowa atmosfera i... oscypek oczywiście. Czy jest ktoś, kto odwiedza polskie góry i nie zna jego smaku? Mam wątpliwości.

Oscypek to twardy wędzony ser wyrabiany z mleka owczego - od wieków ręcznie, w pasterskiej bacówce na hali. Zwykle produkowany jest  w postaci niedużych, wrzecionowatych bloków z typowym dla regionu (głównie Podhala) zdobieniem brzegów.
Jak już wspomniałam, oscypki większość z nas jada w górach podczas zimowych ferii. Tymczasem są one wyrabiane od maja do września - w tym czasie najlepiej rozkoszować się ich słonawym smakiem.

Od 2 lutego 2007 góralskie oscypki są polskim produktem regionalnym chronionym przez prawo unijne. Muszą być wyrabiane według ścisłej receptury. Niestety, nie zawsze tak jest. Co więcej - oscypki są najczęściej podrabianymi serami w Polsce. Wystarczy chwila nieuwagi, a kupimy "scypek", "ocypek" lub po prostu "górski ser". A to już nie to samo co prawdziwy oscypek. Pamiętajmy więc, że wiele serów (nawet tych sprzedawanych w górach) przypomina oscypki jedynie z wyglądu. Są produkowane na masową skalę, głównie z mleka krowiego.

Jak przygotować oscypek
Przepis

Oscypek najlepiej smakuje gdy jest ciepły. Wystarczy pokroić go w plastry o grubości ok. 1 cm, wrzucić na rozgrzany olej na patelni i usmażyć z obu stron. Podawać z konfiturą z żurawiny.
Smacznego!


Smakołyki boskiej Afrodyty, czyli co na Cyprze zjeść trzeba!

Cypr to wyspa tysiąca smaków, chociaż sami Cypryjczycy twierdzą, że ich kuchnia jest prosta. Na wyspie Afrodyty jada się niewielkie śniadanie i skromny lunch w ciągu dnia, aby wieczorem zasiąść do prawdziwej uczty w gronie rodziny i przyjaciół. W każdej szanującej się restauracji z daniami tradycyjnymi znajdziemy miejscowe przysmaki. Sprawdźmy co warto lub wręcz trzeba tu zjeść.

Meze

To nie danie, to sposób jedzenia. Niektórzy mówią, że meze to po prostu cypryjski zwyczaj – biesiadowanie w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Czego możemy się spodziewać zamawiając meze? Otrzymamy porcję (zupełnie sporą) przeróżnych lokalnych smakołyków: rybnych, mięsnych lub mieszanych.
Wchodząc do cypryjskiej tawerny, przekonamy się, że mieszkańcy wyspy kochają dobre jedzenie w postaci meze, a czasu tam spędzonego nie uważają za stracony. Tym bardziej, że meze zawiera tez lokalne wino.

Halloumi

To tradycyjny biały ser prosto z Cypru – nie produkuje się go w żadnym innym miejscu na świecie. Na wyspie znany jest  od wieków. Powinien być półtwardy, a w składzie mieć wyłącznie mleko owcze lub kozie.
Najlepszy smak halloumi ma po grillowaniu lub smażeniu. W takiej wersji najczęściej jest podawany w lokalnych tawernach. Ser można jadać sam, choć równie smaczny jest na kanapkach,  z szynką i jajkami albo z sałatą – w tej wersji jest doskonałą przystawką. Czasami podawany jest z miodem i sezamem.

Szuszuko

Powstają z winogronowych wytłok pozostałych z wyrobu wina, z których wytwarza się sok. Po zmieszaniu go z mąką i wodą różaną, powstaje żółto-złota masa zwana paluzoe. Macza się w niej  nanizane na sznurek migdały lub młode włoskie orzechy i wiesza nad kadzią, by mogły zastygnąć. Czynność tą powtarza się trzy razy,  dopóki nie powstaną złote pęta przypominające kiełbaski. Na koniec pozostaje pokroić szuszuko (soutzoukos ) na małe kawałki. Za kilogram zapłacimy ok. 12-15 euro.

Kandyzowane owoce

Są nieprawdopodobnie kolorowe i równie nieprawdopodobnie słodkie. Bardzo często podaje się je na  zakończenie cypryjskiej biesiady. Wśród kandyzowanych łakoci znajdziemy arbuza, ananasa czy mango. Jest też zielony kaktus.

Kandyzowane orzechy włoskie

Można je zaliczyć do kandyzowanych owoców, jednak wydaje się, że orzechy włoskie zasługują na specjalne wyróżnienie. Należą do tradycyjnych cypryjskich łakoci. Ale nie tylko – to również popularne na wyspie… lekarstwo. Czarne jak węgiel kandyzowane orzechy włoskie jada się choćby przy dolegliwościach żołądkowych. Mają specyficzny, bardzo oryginalny smak.

Kawa po cypryjsku

Kawa jest dla Cypryjczyków tym, czym dla Brytyjczyków herbata. Po prostu ją kochają. Zwiedzając wyspę bezwzględnie musimy zrobić sobie przerwę na filiżankę tradycyjnej cypryjskiej „małej czarnej”. Przekonamy się, jak bardzo różni się od tego, co pijemy w domu. Tradycyjną kawę na wyspie parzy się w tygielku, najlepiej gdy jest ustawiony w gorącym piasku. Pijać ją możemy według uznania – bardzo słodką, z połową cukru lub gorzką. Deklarację co do ilości cukru w kawie składamy podczas jej zamawiania.
Na Cyprze możemy też schłodzić się orzeźwiającą frappé. To równie chętnie pijana tu kawa, choć już nie tradycyjna.

Commandaria

Bez wątpienia to jeden z symboli Cypru, winiarska ikona i legenda. Dlaczego? Najprawdopodobniej jest najstarszym znanym winem na świecie. Wytwarzano je na wyspie już w starożytności.
Powstaje z rodzimych, podsuszanych na słońcu, czerwonych odmian Mavro i Xynisteri. Od 1990 roku wino to ma własną apelację – produkowane jest według ściśle określonych reguł. Dotyczą one między innymi rejonu wytwarzania, który obejmuje głównie wschodnie zbocza Gór Troodos. Produkowane jest w 14 wyznaczonych wioskach: Ajos Jeorjos, Ajos Konstantinos, Ajos Mamas, Ajos Pawlos, Apsiu, Jerasa, Doros, Zoopiji, Kalo Chorio, Kapilio, Lania, Luwaras, Monagri i Siliku.
Trudno je dostać poza Cyprem, więc warto się nim na wyspie rozkoszować.

Zivania

To napój wyłącznie dla dorosłych. Dla niektórych odmiana popularnej grappy, dla innych szlachetna następczyni bimbru. Zivania jest tradycyjnym cypryjskim spirytusem gronowym, destylowanym z wytłoków winogronowych, do którego dodawane są różne przyprawy pochodzenia roślinnego. Kto spróbuje zivanii (o mocy 45 proc.), będzie wiedział, dlaczego często nazywana  jest ognistą wodą.

fot. © pojechanewakacje.pl

Mozzarella + pomidor = zestaw idealny

Mozzarellę kojarzymy zwykle z kuchnią słonecznej Italii. I słusznie. Jednak ja najlepszą w swoim życiu jadłam w Szwajcarii, choć nie pamiętam, gdzie była wyprodukowana. Zwyczajnie zamówiłam caprese w restauracji w Lugano.



Wspaniale rozpuszcza się na pizzy, dodaje smaku i elegancji wielu sałatkom. Jest głównym składnikiem włoskiej caprese.
Powinna być delikatna i niezbyt zwarta, w smaku  łagodnie mleczna. Oczywiście ważna jest też faktura i konsystencja.