Bez gotowania bez pieczenia,

Gazpacho - hiszpański hit lata

poniedziałek, sierpnia 05, 2013 MM 3 Comments




Chłodnik jest bez wątpienia idealnym pomysłem na letni posiłek - jest lekki, orzeźwiający i przygotowuję się go w mgnieniu oka. Przepisów na chłodniki nie brakuje. Polska kuchnia zna swoje receptury. Południe Europy, a dokładniej mówiąc Hiszpania, raczy nas swoimi. Na czoło wysuwa się gazpacho, zupa z Andaluzji - pyszna, odżywcza i uboga w kalorie.

Przepisów na gazpacho, czyli hiszpański chłodnik, jest kilka. Tamtejsze gospodynie modyfikowały je na różne sposoby. Kiedyś zupa była pożywieniem ubogich rolników w winnicach i na plantacjach oliwek. Oryginalnie składała się jedynie z chleba, wody i oliwy. W kolejnych wersjach pojawiały się pomidory, papryka, ogórki, a nawet oliwki.

Składniki

  • 1 kg mięsistych pomidorów (u mnie malinowe)
  • 1 nieduża cebula (najlepiej czerwona)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mały ogórek (gruntowy)
  • 1 czerwona lub zielona papryka (bez pestek)
  • 5 łyżek oliwy z oliwek (z pierwszego tłoczenia)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól
  • pieprz
  • odrobina chilli

Sposób przygotowania

Pomidory sparzyć, po czym obrać ze skórki. W przypadku pomidorów malinowych skórka schodzi bez polewania pomidora wrzątkiem. Do blendera wrzucić pomidory, ogórek, paprykę bez pestek, obraną cebulę, czosnek, oliwę, sok z cytryny i przyprawy. Wszystko razem dokładnie zmiksować na gładki krem. Gotową zupę wstawić do lodówki na dwie godziny.
Zupę można podawać z czosnkowymi grzankami, drobno pokrojonymi warzywami, oliwkami...

Uwagi

  • W wielu wersjach gazpacho pojawia się pieczywo. Opcjonalnie można dodać miąższ białego pieczywa w trakcie miksowania.
  • Do oryginalnej zupy z Andaluzji nie dodaje się pieprzu.
  • Chilli można pominąć, to moja wersja.
  • W oryginalnym przepisie występuje ocet. U mnie zamiennikiem jest sok z cytryny.




3 komentarze:

  1. Świetne. Uwielbiam gazpacho, a przepis bez chleba jest najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmm pychotka, ma piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez nie dodaje chleba:)pychota:)

    OdpowiedzUsuń