fast food,

Sushi z pudełka, czyli szybki lunch

niedziela, października 06, 2013 MM 0 Comments


Jedzenie w biegunie nie służy naszemu zdrowiu. Jest jeszcze gorzej, gdy w pośpiechu sięgamy po śmieciowe jedzenie, które zamiast zaspokajać głód, jedynie zwiększają masę naszego ciała. Czasami trudno się dziwić - szybkie przekąski kuszą zapachem, kosztują niewiele i podawane są w ciągu kilku minut. Ba, bywa że są smaczne. Jednak na dłuższą metę mogą tylko zrujnować sylwetkę i wspomniane już zdrowie. Fast foody przygotowuje się z wysoko przetworzonych półproduktów, czyli praktycznie nie zawierają związków (witamin i soli mineralnych) niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Specjaliści twierdzą nawet, że sprzyjają powstawaniu niektórych nowotworów układu pokarmowego, przyspieszają miażdżycę i chorobę wieńcową. Co więcej - niedawno naukowcy z Uniwersytetu Adelajdy w Australii ogłosili, że fast foody niejako programują dziecko w łonie matki, bowiem jeśli mama jadała hamburgery i frytki w ciąży, jej potomek w przyszłości będzie uzależniony od tłustych potraw i słodyczy.

Co więc jadać, gdy nagle ściśnie nas głód? Dobrą alternatywą może być sushi. Oczywiście pod warunkiem, że je lubimy. Nie każdy bowiem jest zwolennikiem japońskiego jedzenia.
Zacznijmy od tego, że sushi jest zdrowe. W podstawowej wersji  składa się jednak z ryżu, ryby, ewentualnie wodorostów nori. Jego walory odżywcze doceniają dietetycy. Składniki - ryba i ryż - mają niewiele tłuszczu, przy tym są bogate w białko, węglowodany, witaminy i minerały. Wynika z tego, że to zdrowa przekąska, a którą możemy sobie pozwolić w ciągu dnia.

Oczywiście trudno porównywać sushi z dobrej restauracji do tego, które dostępne jest obecnie na sklepowych półkach, ale nie przekreślajmy z góry tych ogólnie dostępnych produktów. Wybierajmy mądrze.
Sięgając po sushi w sklepie, na stacji benzynowej lub w innym miejscu, przede wszystkim musimy sprawdzić dwie daty - datę produkcji i datę przydatności do spożycia. Zwykle gotowe sushi jest "jadalne" do trzech dni. Proponuję jednak wybierać pudełka, na których widnieje data produkcji zgodna z dniem, w którym kupujemy produkt. Krótko mówiąc, kupujmy to, co zostało zrobione dziś i dziś dotarło do sklepu. Nie sięgajmy też po sushi, w którym jest surowa ryba. W "gotowcach" bezpieczniejsza będzie wędzona.

Jeśli macie ochotę zrobić samodzielnie sushi w domu, oto przepis: KLIK



0 komentarze: